Jak już informowaliśmy w sobotę - Wielki sukces odnieśli pięściarze Sądeckiego Klubu Bokserskiego „Golden Team” prowadzeni przez trenera Jerzego Galarę nazywani w północnych częściach Polski „Góralami”. Przywieźli oni dwa tytuły Mistrzów Polski juniorów na 2010 rok. Dziś prezentujemy relację z tego wydarzenia !
Wielki sukces odnieśli pięściarze Sądeckiego Klubu Bokserskiego „Golden Team” prowadzeni przez trenera Jerzego Galarę nazywani w północnych częściach Polski „Góralami”. Przywieźli oni dwa tytuły Mistrzów Polski juniorów na 2010 rok. Jak wielki to sukces małego klubu z Sącza, który zmaga się każdego dnia z wielkimi problemami natury organizacyjnej i finansowej niech świadczy fakt, iż żadnemu z pozostałych zawodników całego okręgu Małopolskiego nieudało się przejść nawet rundy eliminacyjnej.
Na drodze Mateusz Górowskiego w wadze półciężkiej zdobywcy Pucharu Polski 2008 oraz brązowego medalisty Mistrzostw Polski 2009 stanęli kolejno Mistrz Okręgu Dolnośląskiego Bernatowicz Michał zawodnik Polonii Świdnica. Wygrana Mateusza 8:3 bez większych problemów otwarła mu drogę do ćwierćfinału, gdzie czekał na niego Mistrz Okręgu Mazowieckiego zawodnik Gwardii Warszawa Cywiński Kamil. Mateusz raz co raz zmieniając tempo walki umiejętnie obijał dolne partie zawodnika z Warszawy co w konsekwencji doprowadziło do poddania Gwardzisty przez sekundantów w trzeciej rundzie. I w taki sposób Mateusz awansował do półfinału w którym spotkał się z Mistrzem Okręgu Śląskiego zawodnikiem RKS Ruda Śląska Damianem Pasiekiem. Pasiek co ciekawe w walce ćwierćfinałowej wyeliminował kandydata do złota Mateusza Szmyda, który był w tej walce wręcz bezradny co wskazywało na trudną przeprawę Górowskiego w walce o finał. Bardzo szybko Mateusz rozwiał te wątpliwości, gdyż od początku walki narzucił bardzo duże tempo raz po raz obijając dolne partie swego przeciwnika doprowadzając już w drugiej rundzie do liczenia po ciosie na wątrobę. Mateusz jednak zwolnił tempo i spokojnie punktując wygrał tę walkę 8:0. W finale Mistrzostw Polski czekał już na niego Sebastian Rahut zawodnik klubu Zagłębie Konin Mistrz Okręgu Wielkopolskiego. Rahut to Mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski 2009. Tylko na początku walki w pierwszej rundzie mogło się wydawać, że losy tej walki mogą się waży do końca jednak z minuty na minutę Mateusz uzyskiwał coraz wyraźniejszą przewagę co w konsekwencji doprowadziło do liczenia w czwartej rundzie po ciosie n wątrobę i punktowej przewagi 6:0. Mateusz Górowski Mistrzem Polski po raz pierwszy w Historii zawodnik z Nowego Sącza osiągnął tak znaczący wynik w boksie jako dyscyplinie Olimpijskiej (wicemistrzem Polski w roku 2008 był zawodnik Golden Team Roman Gargula).
Droga Tomaszka w wadze ciężkiej była o jedną walkę krótsza, ale nie mniej widowiskowa. W ćwierćfinale na drodze stanął zawodnik gospodarzy Bukowiny Wałcz Słupski Mateusz. Dwa szybkie przyśpieszenia Krzyśka i było po walce. Kolejny rywal i można powiedzieć przedwczesny finał, ponieważ sensacyjnie przegrywa murowany faworyt do złota w tej wadze Cezary Samełko Wicemistrz Europy 2009 z Mazura Ełk, który zostaje zdyskwalifikowany. Tomaszek staje naprzeciw Przemysława Łacha bardzo mocnego zawodnika Skorpiona Szczecin Mistrz Okręgu Zachodnio-pomorskiego. Walka toczyła się w szybkim tempie, gdzie zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych uderzeń. Raz jeden raz drugi dochodzili do przewagi punktowej jednak w końcówce trzeciej rundy wspaniała akcja wykonana przez Krzyśka zakończyła bardzo widowiskowym nokdaunem tę walkę. Prawy sierpowy na brodę Krzyśka już niejednokrotnie kończył walki. Finał z zawodnikiem Prosny Kalisz Michałem Janickim Mistrzem Okręgu Wielkopolskiego miał by dla Krzyśka tylko formalnością. Jednak okazało się, że w boksie z każdym przeciwnikiem trzeba się liczyć, a szczególnie z Brązowym Medalistą Mistrzostw Europy z Chorwackiej Puli 2009. Po dwóch równych ciężkich rundach Krzysiek zaczął osiągać przewagę którą dowiózł do końca walki wygrywając 5:1.
Jedynym przegranym choć nie do końca był Tomasz Dulak boksujący w wadze superciężkiej. Tomek w pierwszej walce wylosował Mistrza Okręgu Śląskiego Piotra Kantorowicza. Po bardzo wyrównanej walce przegrał 9:5. Zabrakło mu przede wszystkim doświadczenia, ale w nagrodę zabiorę go na Mistrzostwa Polski seniorów, gdzie będzie boksował w wadze ciężkiej.
-To był dla nas wspaniały turniej prócz indywidualnych wyróżnień zdobyliśmy także czwarte miejsce drużynowo (brakło na do srebrnego medalu zaledwie trzy punkty) z drużyną Sokoła Piła prowadzoną przez trenera Sławomira Nowickiego dla której złote medale zdobyli bracia Dawid i Tomasz Michelus - mówi trener Jerzy Galara.
- Wspaniała przygoda lekcja dla chłopców no i czeka ich ciężka praca, gdyż naszym marzeniem jest start boksera z Nowego Sącza na Igrzyskach Olimpijskich, a może i medal!!! - dodaje























